
Zapraszamy do zapoznania się z relacją z 2. Grand Prix Polski Juniorek i Juniorów w Ostródzie. Szczegółowe informacje oraz wyniki dostępne są poniżej.
Najlepiej z zwoadniczek województwa Śląskiego zagrała Natalia Szymczyk /MKS Skarbek Tarnowskie Góry/, która jak zwykle miała dużą ochotę na wysoki wynik, ale w walce o ćwierćfinał uległa Ewie Krakowiak /GKTS Gdańsk/ i w efekcie zajęła miejsce w przedziale 9-12. W rozmowie z Natalią dowiedziałem się, że przeciwniczka z Gdańska jest dla niej zawsze wyjątkowo niewygodna, bowiem podczas pobytu na zgrupowaniach w Gdańsku wielokrotnie z nią sparuje i stąd potrafi perfekcyjnie grać na naszą zawodniczkę.
Laura Kałużny /JKTS Jastrzębie-Zdrój/ swoją grupę w turnieju głównym przeszła jak burza, pokonała w niej właśnie Ewę Krakowiak, późniejszą przeciwniczkę Natalii Szymczyk. Co ciekawe Laura potrafi bardzo dobrze grać na zawodniczkę z Gdańska i w pierwszym Grand Prix Polski również ją pokonała, tak samo jak obecnie w Ostródzie. W 1/16 Laura spotkała się z Matyldą Hadryś, Częstochowianką, ale na co dzień grającą w KS Bronowianka Kraków, z którą po zaciętej walce niestety przegrała 3:4 ( -9,-5,9,-5,7,8,-8 ). Jak widać kluczowe były dwa pierwsze sety, przegrane przez Laurę, bo potem trzeba było gonić przeciwniczkę. Wydawało się jeszcze, kiedy Laura ze stanu 1:3 w setach doprowadziła do wyrównania 3:3, że zdoła pokonać przeciwniczkę, ale w tym momencie Matylda Hadryś zagrała najlepiej jak umiała i wygrała ten zacięty pojedynek. Ostatecznie Laura Kałużny trafiła jeszcze na Julię Furman /KU AZS UE Wrocław/, z którą przegrała 0:3 i stąd miejsce w przedziale 25-32.
W turnieju głównym w przedziale 41-48 wystep zakończyła zawodniczka Klubu KS Mysław Faustyna Cieślik.
Natalia Gąsior /KTS Gliwice/, Magdalena Rakowska, Amelia Wiącek, Aleksandra Gołębiowska i Julia Tkocz /wszystkie MKS Skarbek Tarnowskie Góry/ musiały walczyć w eliminacjach i tylko Amalia Wiącek wywalczyła awans do turnieju głównego, gdzie zajęła miejsce w przedziale 25-32. Amelię usprawiedliwia trochę fakt, że podczas gry znacznie uszkodziła sobie okładzinę i musiała grą pożyczoną rakietką, a to niestety nie pozwalało jej zajść daleko.
Juniorzy tak jak juniorki prezentują w Polsce bardzo wysoki poziom, stąd też cieszy walka naszych reprezentantów. Najlepiej wypadł Piotr Ostachowski /KTS Gliwice/, który uplasował się w przedziale 17-24.
Krzysztof Gumiński /KTS Gliwice/ skończył zawody w przedziale 25-32, ale grał bardzo dobrze, przeciwników też miał bardzo silnych ( min. Miłosza Sawczaka ).
Bartłomiej Skórko /JKTS Jastrzębie-Zdrój/ przebił się przez eliminacje, ale trafił do bardzo mocnej grupy, z Mateuszem Żelengowskim /ZKS Zielona Góra/, który wygrał poprzedni GPP, Maciejem Dominem /AZS Politechnika Rzeszów/, nie tak dawnym kolegą klubowym i kadetem Aleksem Pakułą / Bogoria Grodzisk Mazowiecki/. Właśnie kadet z Bogorii rozmontował naszych, bo ograł najpierw Domina, a potem Skórko. Maciej Domin ograł 3:0 Żelengowskiego, ale poległ z Bartkiem Skórko 0:3, w efekcie dalej poszli Żelengowski i Pakuła, a naszym pozostał tylko ogarek, chociaż grali i walczyli bardzo dobrze.
41-48. Bartłomiej Skórko /JKTS Jastrzębie-Zdrój/,
49-56. Oliwier Gwizdon /KS Mysław Mysłowice/,
57-64. Wiktor Ptak /KS Mysław Mysłowice/.
relacja:
mgr inż. Roman Fajkus